Dzień sztuki DIY







































Zakochałem się w tym miejscu ^^. Świetny weekend. Dużo się działo i wiele pomysłów w głowie mojej się urodziło. Więcej takich wypadów...może opowiem co tam się działo, a więc: ^^
Plakat całej imprezy:
na początek modne spóźnienie...aaaaaa...przepraaaaszam! :), dobrze że szybko udało nam sie tam dotrzeć :P.
same warsztaty jak najbardziej spoczko, chociaż czasem chociaż czasem fajnie byłoby być zawodowym graczem w koszykówke ^^, były prowadzone po angielsku, ale to jakoś zbytnio nie przeszkadzało, do tego miła atmosfera i świetny klimat. Po samych warsztatach przenieśliśmy się do budynku, który pełnił role, kawiarni, bazarku i galerii.
Największe wrażenie zrobił na mnie pan niebieski ^^
Również bardzo ciekawa prezentacja o street arcie, jakoś tak fajnie się złożyło, że niedawno oglądałem film 'exit through the gift shop'.
Prace Bartka też mnie bardzo ujęły, dopełnieniem były podpisy, bardzo trafne. Kilka jego prac powyżej.
Co do aftera to <3 ^^'

Oby więcej takich rzeczy w moim życiu :)

2 komentarze: