Pod prąd czy z nurtem?

Coś ostatnio zauważyłem. Nic odkrywczego...
Dlaczego ludzie boją się pokazywać jacy są naprawdę? Jeżeli masz energię aby się bawić, jeżeli masz swoje zdanie, jeżeli masz ochotę aby coś powiedzieć/zrobić, jeżeli masz ochotę robić te wszystkie rzeczy dlaczego tak bardzo ważna jest opinia innych ludzi...to Twoje życie czy kogoś?

Nie chcemy by nami kierowano oburzamy się gdy ktoś nam rozkazuje, a czy My podświadomie do tego nie dążymy? Szukamy mentorów, liderów, przywódców, którzy pokazują nam i świadomie lub nie, nakazują jak mamy się zachowywać, czy to trochę nie zabija Nas od środka? Wypala, pozbawia twórczej mocy, która jest nam tak bardzo potrzebna do pokazywania jakimi ludźmi jesteśmy.

Wg mnie nie powinniśmy się zawsze patrzeć na to "co ludzie powiedzą". Róbmy swoje, wyrażajmy siebie, nieważne jakimi kanałami - czy to muzyka, tekst, zdjęcie, film, sztuka, performance. Typowa rozmowa nie jest jedynym kanałem komunikacyjnym, czasem celniej można trafić do drugiego człowieka innym kanałem. Im więcej takich "kanałów" posiadamy tym w bogatszy sposób możemy "mówić"; dostosowywać formę do tego co chcemy "powiedzieć".

Ważne by to był nasz "głos", a nie kogoś innego..nic odkrywczego..no ale..różnie bywa




1 komentarz: